Zielony balkon w bloku – aranżacja przestrzeni bez prac remontowych
Balkon jest w bloku jedyną częścią mieszkania położoną pod otwartym niebem, dlatego od jego stanu zależy, czy domownicy będą mieli gdzie odpocząć na świeżym powietrzu. Surowa posadzka i brak osłony od słońca sprawiają jednak, że znaczna część takich przestrzeni pozostaje niewykorzystana przez cały sezon, ponieważ mieszkańcy nie mają ochoty spędzać czasu w takim otoczeniu. Możliwości ingerencji są przy tym ograniczone, ponieważ płyta balkonowa oraz elewacja należą do nieruchomości wspólnej i każdą trwałą zmianę trzeba uzgodnić z zarządcą budynku.
Zieleń, tekstylia i nowe wykończenie posadzki nie naruszają natomiast konstrukcji balkonu, wobec czego mieszkaniec wprowadza je samodzielnie w ciągu jednego weekendu. Doborowi materiałów należy poświęcić więcej uwagi niż samemu montażowi, gdyż na nieosłoniętej płycie o trwałości efektu decyduje odporność na wilgoć i słońce.
Co wolno zmienić na balkonie w budynku wielorodzinnym?
O zakresie samodzielnych działań mieszkańca decyduje status poszczególnych elementów balkonu. Płyta, balustrada i ściana zewnętrzna zaliczają się do nieruchomości wspólnej, więc skucie tynku czy wywiercenie otworów pod stałe zadaszenie wymaga zgody zarządcy, a w części wspólnot także uchwały właścicieli. Bez formalności można natomiast wprowadzić wyposażenie kładzione na istniejącej posadzce oraz przytwierdzane bez wiercenia, ponieważ jego usunięcie nie pozostawia śladów. Kratka odpływowa musi pozostać odsłonięta, gdyż jej zablokowanie prowadzi do zastoin wody i zawilgocenia płyty, a masa wyposażenia powinna mieścić się w granicach przewidzianych dokumentacją budynku.
Sztuczna trawa jako wykończenie balkonowej posadzki
Sztuczna trawa na balkon jest układana bezpośrednio na płytkach albo wylewce, bez klejenia i bez usuwania dotychczasowej warstwy, dzięki czemu prace zamykają się w jednym popołudniu. Materiał docina się nożem do tapet wzdłuż krawędzi płyty oraz przy słupkach balustrady, a przy kratce odpływowej zostawia się kilkucentymetrowy odstęp, ponieważ cała woda deszczowa spływa na balkonie do tego jednego punktu.
Sztuczna trawa na taras kładziona jest najczęściej na podsypce, którą trzeba wcześniej wypoziomować i zagęścić, natomiast płyta balkonowa stanowi gotowe twarde podłoże, które wymaga wyłącznie umycia oraz wysuszenia. Włókna przeznaczone do zastosowań zewnętrznych zawierają stabilizatory ograniczające blaknięcie pod wpływem promieniowania ultrafioletowego, dlatego zielony odcień utrzymuje się długi czas także na stronie południowej. Późniejsza pielęgnacja obejmuje zamiatanie liści oraz sporadyczne spłukanie runa wodą.
Sztuczna trawa na metry kupowana jest z rolki o określonej szerokości, dzięki czemu przy wąskim, podłużnym balkonie cały pas wychodzi z jednej szerokości i na widocznej powierzchni nie powstaje żadne łączenie. W ofercie Dywany Chemex materiał występuje w kilku szerokościach rolki oraz wysokościach runa, więc konkretny wariant dobiera się po wykonaniu pomiarów, a nie przed nimi. Na wybór wpływa kilka parametrów:
- wysokość włókna, ponieważ niższe runo łatwiej utrzymać w czystości, a wyższe wygląda naturalniej,
- gęstość splotu, od której zależy odporność na wydeptywanie w pasie przejścia,
- perforacja spodu decydująca o tempie odprowadzania wody,
- szerokość rolki dopasowana do wymiarów płyty balkonowej,
- udział włókien w kolorze słomkowym, które nadają powierzchni głębię.
Płytę warto zmierzyć w trzech miejscach, gdyż w budynkach z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych krawędzie rzadko przebiegają równolegle, a zapas kilku centymetrów na każdym boku ułatwia dopasowanie materiału do nierównego obrysu. Krawędzie narażone na podwiewanie obciąża się donicami albo przykleja taśmą dwustronną.
Rośliny dobrane do wiatru i nasłonecznienia wyższych kondygnacji
Rośliny na balkonie rosną w ograniczonej ilości ziemi, a przy tym stoją w miejscu bardziej wietrznym i mocniej nasłonecznionym niż grządka w ogrodzie. Ziemia w doniczce wysycha z tego powodu szybciej, ponieważ korzenie nie sięgają wilgotniejszych, głębszych warstw gruntu, a wiatr i słońce przyspieszają odparowywanie wody z powierzchni podłoża – gatunki wymagające stale wilgotnego podłoża trzeba więc podlewać znacznie częściej, natomiast lawenda, tymianek czy trawy ozdobne znoszą okresowe przesuszenie bez utraty wyglądu, dlatego na wyższych kondygnacjach sprawdzają się lepiej.
Wiatr bywa również zagrożeniem mechanicznym dla wyższych roślin w lekkich pojemnikach, więc donice ustawia się na stelażu opartym o ścianę albo zaczepia po wewnętrznej stronie balustrady. Pod każdym pojemnikiem powinna znaleźć się podstawka, ponieważ woda wypływająca z otworów w dnie spływałaby poza obrys płyty na balkon położony niżej.
Składane meble i tekstylia odporne na wilgoć
Rower, suszarka na pranie i inne przedmioty sezonowe często zajmują znaczną część balkonu, dlatego wyposażenie powinno umożliwiać szybkie zwolnienie podłogi. Siedziska ze schowkiem pod pokrywą przejmują funkcję skrzyni na poduszki, stoliki zaczepiane na poręczy nie zajmują ani centymetra posadzki, a krzesła składane mieszczą się między ścianą a balustradą. Konstrukcje z aluminium oraz technorattanu na metalowym stelażu znoszą zmienną wilgotność lepiej niż drewno, które przy braku zadaszenia wymaga regularnego olejowania. Poduszki i pokrycia siedzisk szyje się z tkanin, które nie chłoną wody i schną w kilkadziesiąt minut po przelotnym deszczu. Zestawienie ich z zielonym wykończeniem posadzki wypada najkorzystniej w odcieniach naturalnych – piaskowym, terakotowym oraz szarym – ponieważ nie konkurują one z barwą runa.
Osłona od słońca i wieczorne korzystanie z balkonu
Parasol na obciążonej podstawie oraz mata przymocowana do balustrady zastępują zadaszenia wymagające wiercenia w elewacji. Zastosowanie osłony obniża temperaturę posadzki w godzinach największego nasłonecznienia i spowalnia blaknięcie tekstyliów.
O wieczornym korzystaniu z balkonu decyduje natomiast dostęp do światła, którego zwykle brakuje, ponieważ doprowadzenie zasilania z mieszkania wymagałoby przeciągnięcia przewodu przez okno. Z tego względu na balustradzie rozwiesza się lampiony zasilane na baterie czy girlandy z panelem fotowoltaicznym, które nie wymagają stałego dopływu prądu. Skoro żadne z tych źródeł światła nie jest przyłączone na stałe, można je rozmieścić dokładnie tam, gdzie są potrzebne, np. nad meblami, a po sezonie schować razem z tekstyliami.
Balkon urządzony w ten sposób pozostaje użyteczny od wiosny do jesieni, a wymiana pojedynczego elementu – poduszek, donic albo sztucznej trawy – nie pociąga za sobą konieczności wykonywania kosztownego remontu.
— Artykuł sponsorowany —
